Boom na fotowoltaikę

Grzegorz Wisz, prezes Podkarpackiego Klastra Energii Odnawialnej w Rzeszowie

Polska jest na etapie transformacji energetycznej, a powszechne i efektywne wykorzystanie odnawialnych źródeł energii będzie wpływało na naszą konkurencyjność i pomoże w osiągnięciu celów redukcji emisji CO2 – mówi Grzegorz Wisz, prezes Podkarpackiego Klastra Energii Odnawialnej w Rzeszowie.

Turbiny wiatrowe, ogniwa fotowoltaiczne czy może jeszcze coś innego? Jaka technologia pozyskiwania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych dominuje w regionie?  

Na dziś zdecydowanie fotowoltaika i dotyczy to całego kraju. Proszę spojrzeć na dane z Polski: w 2018 r. całkowita moc podłączonych do sieci instalacji wynosiła 400 MWp, rok później było to 1300 MWp, a na koniec 2020 r. już ok. 2700 MWp.

Jak wytłumaczyć ten boom? 

Fotowoltaika jest łatwo dostępna, prosta w instalacji, a korzyści finansowe z inwestycji odniesiemy dość szybko. Wystarczy niewielka powierzchnia na dachu, elewacji lub na ziemi, żeby zamontować taką instalację i produkować tanią energię elektryczną. Dzięki projektom parasolowym współfinansowanym z Unii Europejskiej jednostki samorządu terytorialnego pomogły mieszkańcom pozyskać instalacje na bardzo korzystnych warunkach.

Tylko się cieszyć i trzymać kciuki za dalszy rozwój. 

I tak, i nie. To niewątpliwa korzyść dla środowiska naturalnego. Szybki wzrost niesie jednak ze sobą zagrożenia. Mamy coraz więcej sygnałów, że infrastruktura sektora energetycznego nie wytrzymuje szybkiego wzrostu liczby zainstalowanych urządzeń fotowoltaicznych. System po prostu nie może poradzić sobie z odbiorem wytworzonego prądu od właścicieli instalacji.

Jest na to rada? 

Poprawa tej sytuacji wymaga zmian systemowych związanych z usprawnieniem zarządzania energią oraz inwestycjami w budowę sieci przesyłowych i magazynów energii. Przy czym zmiany te muszą dotyczyć także indywidualnych producentów. Myśląc o wytwarzaniu prądu w gospodarstwach domowych, musimy zdać sobie sprawę, że wraz z przyłączeniem naszego panelu do sieci stajemy się częścią krajowego systemu elektroenergetycznego ze wszystkimi tego wadami i zaletami. Wszystko wskazuje na to, że w niedalekiej przyszłości instalacja urządzenia wiązać się będzie z dodatkowymi kosztami. Konieczne stanie się kupno systemu zarządzania energią, optymalizującego produkcję prądu ze słońca w zależności od zapotrzebowania w danym okresie. A jak to nie wystarczy, niezbędne będzie zamówienie domowego magazynu energii.

Gdzie szukać sprawdzonych rozwiązań? 

Nasz klaster zainicjował opracowanie i budowę systemu inteligentnego zarządzania generacją i zużyciem energii na poziomie domu, firmy, osiedla, miasta czy regionu. System ten pozwala na zarządzanie i sterowanie rozpływem mocy elektrycznej, tak aby redukować zapotrzebowanie na energię w szczytach i przesuwać pobór energii poza szczyt. Sprzyja to optymalizacji pracy urządzeń i profilu zużycia poprzez dopasowanie do bieżącej produkcji oraz warunków zewnętrznych sieci elektroenergetycznej.

Boom na fotowoltaikę spowodował wysyp firm oferujących dostawę paneli i ich montaż. Jak zweryfikować ich wiarygodność? 

Zauważyliśmy ten problem. Widzimy, że wiele firm proponujących montaż paneli fotowoltaicznych do niedawna działało w innych branżach i nie ma odpowiedniego doświadczenia. W naszym klastrze zajmujemy się akredytacją. Sprawdzamy, czy firma spełnia określone kryteria i po uzyskaniu pewności wydajemy certyfikat jakości.

Czym jeszcze zajmuje się Podkarpacki Klaster Energii Odnawialnej?  

Jesteśmy kluczowym partnerem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego w zakresie opiniowania i tworzenia dokumentów strategicznych pod kątem odnawialnych źródeł energii. Ponadto inspirujemy i motywujemy regionalne firmy do stosowania i opracowywania innowacyjnych produktów związanych z naszą działalnością, które będzie można wdrożyć i popularyzować w regionie, kraju i na świecie. Misją Klastra jest też informowanie i edukowanie społeczeństwa o odnawialnej energii. W obecnych czasach to niezwykle ważne kwestie. Polska jest na etapie transformacji energetycznej, a powszechne i efektywne wykorzystanie odnawialnych źródeł energii będzie wpływało na naszą konkurencyjność i pomoże w osiągnięciu celów redukcji emisji CO2.

Czy podkarpackie firmy korzystają na dużym zainteresowaniu OZE?  

Przeważająca większość urządzeń, które instalujemy, pochodzi z importu, głównie z Chin. To nie jest korzystne, gdyż przyczynia się do odpływu pieniędzy i dużego uzależnienia od zewnętrznych dostawców. We współczesnych panelach instalowane są tzw. wafle krzemowe, które produkowane są głównie w Chinach. To drogi i energochłonny proces.

Na Uniwersytecie Rzeszowskim pracujemy obecnie nad technologią cienkowarstwowych struktur fotowoltaicznych opartych o półprzewodnikowe złącze tlenku tytanu i tlenku miedzi. To bardzo obiecujący materiał badany w wielu światowych laboratoriach, a nasz wynik w zakresie sprawności pokazuje, że ścigamy się z najlepszymi. Chcemy stać się konkurencyjni dla produktów z Chin.

Rozmawiał Andrzej Szoszkiewicz