Czas seniorów

grupa starszych osób wskazuje na szltalugę, na której są umieszczone kolorowe prace

Na widok twarzy dębickich seniorów, zamieszczonych w kalendarzu na rok 2023, trudno się nie uśmiechnąć. Emanuje z nich spokój, radość, łagodność, naturalność, ciepło i refleksja. Do tego piękna jesienna aranżacja, w której kolorowe liście, dzikie owoce, płótna i juty, etnobiżuteria oraz gliniane przedmioty stanowią rekwizyty i scenografię.

Taką fotograficzną jesienną przygodę przeżyli uczestnicy projektu „Sercem w seniora”, realizowanego przez Gminę Miasto Dębica/Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Dębicy. Na zajęciach, w których uczestniczą, każdy dzień jest inny. Jak wyznaje pani Irena: – Nie wyobrażam sobie, żebym nie mogła tu przyjść. Jest wspaniała atmosfera. Dużo rozmawiamy, śmiejemy się – jesteśmy jak rodzina.

Nowa przestrzeń dla seniorów 

Stacjonarne zajęcia organizowane w ramach projektu odbywają się w Ośrodku Wsparcia Dziennego „Senior+” przy ul. Rzeszowskiej. – Najpierw w kilku pomieszczeniach tego budynku realizowaliśmy projekt „Senior+”. Abyśmy mogli rozszerzyć swoją ofertę, Miasto przekazało MOPS pozostałą jego część. Wcześniej działała tu biblioteka, która została przeniesiona w inne miejsce. Przeprowadziliśmy remont, pomieszczenia zaadaptowaliśmy do nowych funkcji. Nabyliśmy też wyposażenie, meble i niezbędne sprzęty. Dzięki temu, że kupiliśmy windę, w budynku nie ma barier architektonicznych. Pierwotnie zakładaliśmy w projekcie udział 30 osób, ale mogliśmy tę liczbę rozszerzyć do 40 – mówi Marzena Socha, dyrektor MOPS w Dębicy.

grupa starszych osób wykonuje prace ręczne przy współnym stole
Fot. Maciej Rałowski

Placówka jest czynna przez osiem godzin dziennie od poniedziałku do piątku, od 7.30 do 15.30. To, ile dany senior spędzi tu godzin, zależy od jego decyzji, potrzeby czy samopoczucia. Z zajęć oraz wyjazdów oferowanych w projekcie korzysta się przez cały czas jego trwania – od maja 2021 r. do września 2023 r. Projekt cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Jest nawet lista rezerwowa z kolejnymi potencjalnymi uczestnikami.

Dzieje się! 

– Proszę spojrzeć na grafik zajęć. W ten dzień jest dietetyk, w kolejny jedziemy na basen z wodami solankowymi, w inny dzień udajemy się do teatru. Tu przychodzi prawnik, a tu psycholog. Nasi pracownicy czy terapeuci prowadzą z seniorami zajęcia manualne i ruchowe. Można czytać u nas książki, oglądać filmy, modlić się. Odpowiadamy na to, czego potrzebują nasi podopieczni. Oni też czasem proponują, co w danym dniu chcą robić. Niedługo zajmiemy się kartkami i ozdobami świątecznymi. W grudniu na rynku dębickim zorganizowany zostanie kiermasz bożonarodzeniowy, na którym nasi seniorzy wystawią się ze swoim rękodziełem – opowiada Marzena Socha.

Starsze osoby, przychodząc na zajęcia, jak same przyznają – wyrywają się z samotności czy monotonii. Wiedzą, że jeśli mają w życiu problem, tu zostaną wysłuchane, a nawet znajdą pocieszenie bądź rozwiązanie. – Jestem samotna i mieszkam sama, więc dla mnie Ośrodek Wsparcia Dziennego „Senior+” to jest coś wspaniałego. To odskocznia od codzienności. Spotykam się tu ze znajomymi. Dużo rozmawiamy. Wykonujemy wiele prac manualnych, w tej chwili – prezenciki świąteczne, takie jak aniołki czy mikołajki – opowiada pani Wiesia.

trzy starsze panie trzymają wykonane własnoręcznie figurki aniołów
Fot. Maciej Rałowski

Na zajęciach odkrywane lub odzyskiwane są artystyczne talenty, które wcześniej często z braku czasu były odstawione na boczny tor. A teraz seniorzy idą z duchem czasu i tworzą ozdoby w technice decoupage, jesienne witrażyki i bibułkowe obrazki, dziergają na drutach lub szydełku zabawki, wyplatają przedmioty z wiklinowej bibuły, a w ramach recyklingu tworzą dzieła z surowców wtórnych.

– A ja lubię tańczyć i śpiewać. I śpiewanie wychodzi nam super. Czuję się tu artystką. Takie zajęcia to świetna sprawa. Dzięki nim jest w życiu wesoło. Wcześniej był bezruch. Czas spędzaliśmy głównie w domu, bo niestety rodzina mieszka daleko od nas. A tu zorganizowano nam zajęcia ruchowe. Jest dietetyczka, prawnik. Jeżeli mamy jakieś problemy, ma nas kto wysłuchać. A jak człowiek podzieli się swoimi smutkami, jest inaczej – robi się lżej. Rozumiemy się tu i wspieramy. Dzielimy się swoim życiem – opowiada pani Janina. – Wyjeżdżaliśmy do teatru. Sami to raczej byśmy się nie wybrali, a tu wszystko było przygotowane. A przeżycie – wspaniałe. Także my urządziliśmy przedstawienie, w którym brałam udział. Mieliśmy też spotkania z Ukraińcami, m.in. wspólne wielkanocne śniadanie świąteczne. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy spędzali czas zamknięci w domu, zwłaszcza zimą. To jest dla nas niesamowita radość. Cieszę się, że mogę podzielić się swoją energią z innymi – dodaje.

Zastrzyk energii dla ducha i ciała 

Jak opowiada pani Marzena Socha, seniorzy z entuzjazmem korzystają z kolejnych nowości pojawiających się w projekcie. Ostatnio są to wyjazdy na hydroterapię – kąpiele w wodach siarczanowo-wapniowych w Latoszynie-Zdroju, który jest najmłodszym uzdrowiskiem w województwie podkarpackim. Można tu też pospacerować przy tężniach. W Domu Dziennego Pobytu oferowane są warsztaty i zajęcia aktywizacyjne (np. komputerowe i rozwijające pamięć), konsultacje tematyczne i wykłady (m.in. z zakresu NFZ i PFRON), wyprawy kulturalne do kina, teatru, filharmonii – do Rzeszowa czy Tarnowa. Jeśli w Dębicy szykuje się jakiś nowy spektakl, specjalnie dla seniorów urządzany jest w godzinach przedpołudniowych. Tradycją już są senioralne grille organizowane w wiacie integracyjnej. W ramach wyjazdów rekreacyjno-krajoznawczych zwiedzano w mijającym roku m.in. Busko-Zdrój i malowaną wieś Zalipie.

– Jestem sama, bo dwa lata temu mój mąż zmarł na koronawirusa. Przez tę sytuację miałam problemy psychiczne. A jak tu przyszłam, zajęła się mną pani psycholog i tak mi pomogła, że teraz nie wyobrażam sobie, żebym tu nie mogła być. Jest niezwykła atmosfera. Mamy cudownych opiekunów. Jesteśmy wdzięczni za posiłki, które tu dostajemy. Są tu także przyrządy do ćwiczeń – możemy trochę uaktywnić się, żeby lepiej funkcjonować – opowiada pani Irena. – Na zajęciach zrobiłam sześć torebek z makramy. A teraz powstają mikołajki i inne ozdoby ze sznurka. Bardzo lubię prace ręczne – cieszy się.

Podczas pobytu w Ośrodku Wsparcia Dziennego seniorzy mogą też liczyć na odwiedziny np. harcerzy czy przedszkolaków, które z okazji przypadającego w październiku Dnia Seniora zaprezentowały występ i przyniosły owocowe herbatki.

Plany na przyszłość 

MOPS w Dębicy od 2008 r. sięga po środki zewnętrzne. Najpierw swoje działania koncentrował wokół osób bezrobotnych. Potem wsparcie ukierunkowano na dzieci ze świetlic socjoterapeutycznych. Teraz jest czas seniorów. – Projekt „Sercem w seniora” jest odpowiedzią na potrzeby naszych czasów. 23% społeczności Dębicy, czyli prawie co czwarty mieszkaniec, ma ponad 60 lat. Jesteśmy starzejącym się społeczeństwem, dlatego planujemy zorganizować dla tej grupy jak najwięcej zajęć. W naszej działalności staramy się reagować na to, co w danym czasie jest największym problemem – przyznaje Marzena Socha. – Nawiązują się u nas znajomości i przyjaźnie. Nasi podopieczni źle się czują, jak nie mogą przyjść. Cieszymy się, że mają motywację do wyjścia z domu – podsumowuje.

Agata Rokita

Beneficjent: Gmina Miasto Dębica/Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Dębicy
Projekt: Sercem w seniora
Działanie: 8.3 Zwiększenie dostępu do usług społecznych i zdrowotnych
Wartość projektu: ok. 1,4 mln zł
Dofinansowanie z UE: ok. 1,3 mln zł