Magazyn informacyjny
o Funduszach Europejskich dla Podkarpacia

Cztery pory roku w Bieszczadach

22 czerwca 2026 Rozwój regionu

Droga Mleczna nad nocnym krajobrazem.

Bieszczady kojarzą się przede wszystkim ze szlakami. Połoniny, Tarnica, lasy i widoki, do których chce się wracać o każdej porze roku – pozostają ich największym skarbem. Ale dziś region oferuje znacznie więcej niż klasyczną wędrówkę. Każdego dnia można odkrywać Bieszczady inaczej: pieszo, rowerem, drezyną, z pokładu jachtu albo nocą, patrząc w gwiazdy.

Wyciąg narciarski, drezyny i hultery

Choć Tarnica ma tylko 1346 m n.p.m., nie należy jej lekceważyć. W połączeniu z innymi szczytami na dłuższej trasie potrafi solidnie zmęczyć nawet doświadczonych piechurów. Najbardziej znane miejsca wciąż urzekają turystów. Połoniny zachwycają przestrzenią, szczególnie jesienią, gdy góry płoną kolorami. Jezioro Solińskie przyciąga zaporą i koleją gondolową, dzięki której można podziwiać je z góry.

Warto jednak zjechać z najbardziej oczywistych tras. Dobrym przykładem miejsca, które coraz mocniej zaznacza się na turystycznej mapie regionu, jest gmina Olszanica w powiecie leskim.

– Jeszcze kilkanaście lat temu dla wielu turystów była miejscem „po drodze” – nad Solinę albo w wyższe partie Bieszczadów – wspomina Janusz Demkowicz, twórca Bieszczadzkich Drezyn Rowerowych.

Turystyczna zmiana zaczęła się od nieczynnej linii kolejowej nr 108. To właśnie na niej w 2015 r. ruszyły drezyny napędzane siłą mięśni. Szybko stały się jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji regionu i zdobyły m.in. Złoty Certyfikat za Najlepszy Produkt Turystyczny Polskiej Organizacji Turystycznej.

Nieopodal stacji drezyn w Uhercach Mineralnych działa Bieszczadzka Szkoła Rzemiosła. Hologramowe postaci opowiadają o ginących zawodach i wielokulturowej historii regionu. W pracowniach garncarskiej, kaligrafii i piekarskiej odbywają się zajęcia warsztatowe.

Kolejny etap turystycznego rozwoju gminy widać w niedalekiej Wańkowej, gdzie powstał Ośrodek BIESZCZAD.ski. Od początku chodziło o to, by stok narciarski nie zasypiał po sezonie zimowym. Latem można skorzystać z najdłuższej w Polsce tyrolki, parku linowego, toru tubingowego i hulterów, czyli terenowych hulajnóg na szerokich kołach.


– Dzięki solidnej konstrukcji i hamulcom tych pojazdów użytkownicy dobrze radzą sobie na trasie biegnącej zboczem góry – tłumaczy Janusz Demkowicz, właściciel firmy DEBIES. Hultery startują z górnej stacji wyciągu. Do wyboru są dwie trasy o długości około 1600 metrów. – Zostały poprowadzone tak, by przejazd był ciekawy, ale przede wszystkim bezpieczny – podkreśla Janusz Demkowicz. – Oferujemy 70 hulterów. To największa wypożyczalnia takiego sprzętu w Polsce i prawdopodobnie w Europie.

Bieszczady bez zadyszki

Bieszczady coraz łatwiej poznawać na dwóch kółkach. Z początkiem maja ruszyła wypożyczalnia rowerów elektrycznych BiesCzadowe e-Bike. Sprzęt można zamówić przez internet, a firma dostarcza go pod wskazany adres – także do pensjonatu czy gospodarstwa agroturystycznego. – Pensjonaty zyskują dodatkową atrakcję dla gości, a turyści – gotowy sposób na aktywny dzień. Wypożyczalnia oferuje 105 rowerów, w tym tandemy przeznaczone m.in. dla dzieci i osób z niepełnosprawnościami – tłumaczy właściciel wypożyczalni Zbigniew Prasoł. W jej ofercie poza wspomnianymi tandemami znajdują się również przystawki do wózków inwalidzkich oraz doczepiane rowerki dla najmłodszych. Prasoł dodaje, że bieszczadzkie podjazdy potrafią zmęczyć nawet osoby w dobrej formie. Elektryczne wspomaganie pozwala zaplanować dłuższą trasę i dotrzeć tam, gdzie pieszo byłoby za daleko, a zwykłym rowerem zbyt trudno.

Przedsiębiorca przygotowuje także propozycje tras w formie plików GPX. – To sposób na odkrywanie mniej oczywistych miejsc, z wykorzystaniem istniejących dróg leśnych i szutrowych. Daje możliwość bezpośredniego kontaktu z bieszczadzką przyrodą – podkreśla Zbigniew Prasoł. Wypożyczalnia oferuje też ośmioosobowy jacht na Jeziorze Solińskim. Można go wyczarterować na kilka godzin lub dni.

Bieszczadzkie historie

– Urok Bieszczadów polega m.in. na tym, że zachowały swego rodzaju dzikość, a jednocześnie zmieniły się na tyle, że mogą oferować usługi turystyczne o wysokim standardzie. Wszystko to jednak pozostaje w zgodzie z DNA regionu – mówi Anna Brzechowska, dyrektorka biura Podkarpackiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.
– Można np. pożyczyć e-bike po to, by jeszcze bliżej obcować z dziką naturą. Jak dodaje, oprócz dobrych hoteli przybywa pensjonatów, domków i profesjonalnych miejsc obsługi kamperów. Na mapie Bieszczadów są też miejsca, które przypominają o dawnym życiu regionu. To Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, Muzeum Historyczne w Sanoku z Galerią Zdzisława Beksińskiego oraz Klasztor Sióstr Nazaretanek w Komańczy, gdzie internowany był kard. Stefan Wyszyński. Warto zajrzeć również do Radoszyc, gdzie powstało „Na Wypale” – Ekomuzeum Węgla Drzewnego. To krótka, ale ciekawa lekcja o pracy, która przez lata była częścią bieszczadzkiej codzienności.

Urok gwieździstego nieba

Gdy kończy się dzień, zaczyna się jedna z najbardziej niezwykłych, choć wciąż niedocenianych atrakcji Bieszczadów – ciemność. W świecie pełnym sztucznego oświetlenia region należy do najlepszych miejsc w Polsce do obserwacji nocnego nieba. W 2013 r. powstał Park Gwiezdnego Nieba Bieszczady, jego celem było zwrócenie uwagi na potrzebę ochrony naturalnej ciemności.

– Po latach najważniejszym efektem tych działań jest większa świadomość mieszkańców i samorządów. Chodzi o proste zasady: lampy powinny świecić w dół, a nie w niebo i okna sąsiadów. Warto je wyłączać, gdy nie są potrzebne. To pomaga chronić ludzi, zwierzęta i przyrodę przed nadmiarem światła zakłócającym naturalny rytm dobowy – mówi Jakub Doliwa z Urzędu Gminy w Lutowiskach, koordynator projektu.

– Po dniu spędzonym na szlaku, rowerze czy nad Jeziorem Solińskim warto usiąść na tarasie, przy ognisku albo na polanie i spojrzeć w górę. Nad mocno oświetloną Warszawą można zobaczyć około dwustu gwiazd, a w Bieszczadach nawet trzy tysiące – przypomina Jakub Doliwa.

To gratka dla miłośników astroturystyki i astrofotografii. Działają tu pasjonaci organizujący obserwacje z użyciem teleskopów, a pokazy astronomiczne regularnie przyciągają uczestników festiwali i wydarzeń plenerowych. Ciemne niebo pokazuje, że urok Bieszczadów nie kończy się wraz z zachodem słońca. Przeciwnie – wtedy zaczyna się inna, spokojniejsza część ich opowieści. I trwa niezależnie od pory roku. W Bieszczadach trudno o nudę.

Barbara Kozłowska

Projekt: „Bieszczadzkie Hulajnogi Górskie dla rewitalizacji: Aktywizacja poprzez mobilność zrównoważoną”
Fundusze Europejskie dla Podkarpacia 2021-2027
Całkowita wartość projektu: 558 245,00 zł
Dofinansowanie: 317 700,40 zł
Okres realizacji: 1.04.2024-31.05.2024

Projekt „Bieszczady, niebo i gwiazdy. Rozwój nowych produktów turystyki przyrodniczej w gminie Lutowiska”
Finansowanie Program Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita Polska – Republika Słowacka 2007-2013.
Wartość projektu: 51 tys. 274 euro
Dofinansowanie: 43 tys. 583 euro
Okres realizacji: 1.03.2013-28.02.2014

Projekt „Z lądu na wodę: Aktywne Bieszczady na rowerze i jachcie”
Program Fundusze Europejskie dla Podkarpacia 2021-2027
Wartość projektu: 3 689 988,93 zł
Dofinansowanie: 2 099 993,70 zł
Okres realizacji: 10.06.2025-14.07.2026

Sprawdź, co w najnowszym wydaniu

Pobierz wersję PDF

Dziedzictwo to nie tylko przeszłość

O dziedzictwie kulturowym Podkarpacia opowiada Mateusz Werner, dyrektor Departamentu Kultury i Ochrony Dziedzictwa UMWP.

czytaj więcej

Rafineria kultur

Bieszczady kojarzymy najczęściej z górami, połoninami, cerkwiami i naturą. FANTO dodaje do tego inną, mniej oczywistą warstwę: przemysłową.

czytaj więcej

Recepcja inspirowana historią

W Parku Etnograficznym w Kolbuszowej powstaje nowa przestrzeń dla turystów. Inspiracją były katalogi z I wojny św.

czytaj więcej

Dar, który zobowiązuje

W Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu odnawiany jest zabytkowy dworek, park i powstanie nowy budynek administracyjny.

czytaj więcej

LGD bliżej ludzi

Siłą LGD jest znajomość lokalnych potrzeb, kontakt z mieszkańcami i integrowanie społeczności wokół wspólnych inicjatyw.

czytaj więcej

Od przedsiębiorczości po wsparcie społeczne

Choć LGD „Z Tradycją w Nowoczesność” i LGD „LIWOCZ” działają na różnych obszarach to łączy je wspólny cel.

czytaj więcej

Listy, znaki i nagrody dziedzictwa

Czym różnią się poszczególne listy, rejestry i znaki jakości? I dlaczego warto starać się o wpis na listę?

czytaj więcej

Inspirujące wydarzenia przez całe lato

Mieszkańcy i turyści, którzy odwiedzą Podkarpackie latem, będą mogli wziąć udział w konkurach i wydarzeniach.

czytaj więcej

Podkarpacie buduje Centrum Medycyny Dziecięcej

Budowę Podkarpackiego Centrum Medycyny Dziecięcej w Rzeszowie zakończy się w 2029 r.

czytaj więcej
Skip to content