Dworzec kultury

drewniane rzeźby przed wejściem do budynku Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej

50-tysięczne Krosno może pochwalić się placówkami kulturalnymi, których mogą pozazdrościć dużo większe ośrodki. Wszystkie powstały dzięki Funduszom Europejskim.  

Od 2012 r. działa Centrum Dziedzictwa Szkła, nowoczesny obiekt, który przyciąga pokazami produkcji szkła, warsztatami, wystawami, a do tego rozmaitymi wydarzeniami kulturalnymi i świetnie zaopatrzonym salonem firmowym. Na początku 2019 r. w nowej siedzibie, z nowym programem ruszyło Biuro Wystaw Artystycznych, które postawiło na promocję sztuki współczesnej. Pod koniec tego samego roku w wyremontowanym budynku zabytkowego dworca kolejowego otwarto Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej.

Dworce kolejowe, obok ratusza, poczty i szkoły były najważniejszymi i zwykle najbardziej okazałymi budynkami miast położonych wzdłuż ważnych szlaków kolejowych. Pod koniec XIX w. Krosno znalazło się na trasie Galicyjskiej Kolei Transwersalnej. Znaczenie tego połączenia zaczęło maleć od lat 60. XX w., gdy kolej zaczęła ustępować pierwszeństwa samochodom. Ogromne budynki dworcowe stały się wówczas mało praktyczne i zbyt drogie w utrzymaniu. W ten sposób bezpowrotnie utracono wiele wspaniałych, historycznych konstrukcji. Na szczęście nie wszędzie. Włodarze Krosna przejęli niszczejący zabytkowy budynek dworca, wyremontowali go i nadali mu wielofunkcyjny charakter. – Dla podróżnych urządziliśmy na parterze poczekalnię. Są tu miejsca do siedzenia, kasa biletowa i ekrany dotykowe z rozkładem jazdy pociągów. Jeśli ktoś ma więcej czasu i ochotę, może bezpośrednio z poczekalni wejść do Etnocentrum – tłumaczy Ewa Bednarczyk-Strzok, kierowniczka placówki. Ważnym elementem projektu było też zagospodarowanie placu przed dworcem. Postawiono tam drewnianą chatę wiejską z ogródkiem ziołowym. Zarówno dworzec, jak i plac są oświetlane w nocy, co nadaje całej przestrzeni specjalny klimat.

na placu przed dworcem stoi drewniana chata wiejska wraz z ogródkiem ziołowym
Fot. Maciej Rałowski/ralowski.pl

Czym różni się Etnocentrum od innych ośrodków, w których prezentowana jest kultura tradycyjna? Na Podkarpaciu, niedaleko Krosna mamy przecież popularne skanseny i muzea regionalne. – Od tradycyjnego muzeum różni nas m.in. to, że cennych przedmiotów nie zamykamy w gablotach, ale można ich swobodnie dotknąć: od tych codziennego użytku, takich jak naczynia czy cep, po pełnowymiarowe krosno tkackie. W naszą opowieść włączyliśmy multimedia starannie dobrane do poszczególnych tematów, np. interaktywne animacje legend z regionu czy EtnoKaraoke – tłumaczy Ewa Bednarczyk-Strzok.

kobieta pracuje na krośnie tkackim
Fot. Maciej Rałowski/ralowski.pl

Cztery główne sale przedstawiają wycinki z życia mieszkańców wsi w regionie krośnieńskim. W każdej znajdują się rekwizyty wykonane zgodnie z miejscowym wzornictwem. Pomieszczenia są obszerne, może się w nich swobodnie zmieścić grupa zwiedzających. W sali weselnej zwracają uwagę reprodukcje zdjęć ślubnych dawnych mieszkańców. Jest podium dla kapeli muzycznej i długi stół. Z boku ekran multimedialny do nauki tańców regionalnych. – Organizujemy tutaj warsztaty śpiewacze, w czasie których można nauczyć się technik dawnego, autentycznego śpiewu, a także zajęcia taneczne. Opieramy się na zbiorach Bartosza Gałązki, miejscowego folklorysty, zbieracza oraz wydawcy pieśni z regionu – dodaje szefowa placówki.

Obok urządzono pokój gościnny. Są w nim meble i sprzęty, które znajdowały się na wyposażeniu tradycyjnych domów z regionu, czyli kredens, łóżko, stół. Na przykładzie rzeczy codziennego użytku można lepiej wyobrazić sobie, jak mieszkali i żyli nasi przodkowie. Okazuje się, że meble o tych samych funkcjach, lecz inaczej zaprojektowane znajdują się we współczesnych domach. Jest też wirtualna przymierzalnia ludowych strojów, dzięki której możemy się przekonać, jak na nas leży tradycyjny strój Łemków, Pogórzan czy Krakowiaków.

Dawniej duża część życia toczyła się wokół gospodarstwa i na polach. Jak to pokazać w centrum miasta? Z pomocą przychodzi wirtualna rzeczywistość. Multimedialne prezentacje łąki i podwórka w czterech porach roku wyświetlane są na ścianach dwóch kolejnych sal. Rysunki i animacje wyglądają bardzo atrakcyjnie i niosą sporą wartość edukacyjną. Po wyłączeniu prezentacji można obejrzeć i użyć zgromadzonych w sali przedmiotów – nosidła do wody, maselnicy czy strugarki do drewna.

Więcej multimediów znajduje się w podziemiach. Zainstalowano tam nowoczesne narzędzia prezentacji, m.in.: ekrany multimedialne, projektory, plansze interaktywne, konsole do gier, monitory dotykowe. To dzięki nim we wnętrzu budynku można odbyć wirtualną podróż w drabiniastym wozie i poznać jedną z wielu lokalnych opowieści w animowanej, interaktywnej wersji. W izbie z piecem, korzystając z projekcji w formie wideo mappingu, krok po kroku obserwujemy przygotowanie proziaków czy innych lokalnych smakołyków.

Ponad półtora roku funkcjonowania to sporo czasu, by okrzepnąć na rynku i wypracować markę. Pomimo ograniczeń związanych z pandemią Covid-19 udało się wiele osiągnąć. – Główna część naszej działalności to praca z dziećmi i młodzieżą. Przygotowaliśmy dla nich interesujący program, lecz koronawirus nie pozwolił nam się w pełni rozkręcić. Szkoły przeszły na naukę zdalną, a placówki kulturalne praktycznie zawiesiły działalność. Ten czas wykorzystaliśmy na dopracowanie programu edukacyjnego i wykonanie pięknych przedmiotów, które do dzisiaj sprzedajemy w naszym sklepiku – mówi Ewa Bednarczyk-Strzok.

Nadzieja na normalność wróciła wiosną. Na okres wakacyjny przygotowano czterogodzinny program dla dzieci, składający się ze zwiedzania ekspozycji, słuchania opowieści i korzystania z multimediów. Najważniejszą częścią są jednak warsztaty, które prowadzą animatorki. W kuchni na parterze dzieją się prawdziwe cuda podczas przygotowywania dań staropolskich, łemkowskich i żydowskich. Bo kreatywność, pomysłowość i zaangażowanie, a do tego bliskie relacje z mieszkańcami regionu stanowią o sile placówki.

– Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej jest instytucją młodą, może jeszcze nie wszystkim znaną. Ale niedługo to się zmieni. Program został bowiem już na starcie zaprojektowany w taki sposób, że – w mojej opinii – za kilka lat Etnocentrum stanie się placówką wzorcową w kraju oraz na pograniczu polsko-słowackim – podkreśla dr hab. Katarzyna Smyk, etnolożka z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie . – Wyróżniają ją przede wszystkim nowoczesne sposoby prowadzenia działalności edukacyjnej w zakresie tradycji dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Prowadzone projekty badawcze posłużą budowaniu i opracowywaniu archiwum kultury ludowej ziemi krośnieńskiej.

Andrzej Szoszkiewicz

Informacja o projekcie
Beneficjent: Gmina Miasto Krosno
Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko
Działanie: 8.1 Ochrona dziedzictwa kulturowego i rozwój zasobów kultury
Wartość projektu: ok. 19,82 mln zł
Dofinansowanie z UE: ok. 13,54 mln zł