Rozmowa z Mateuszem Wernerem, dyrektorem Departamentu Kultury i Ochrony Dziedzictwa Narodowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego, o zabytkach, żywych tradycjach, listach UNESCO i tym, dlaczego kultura może być jednym z kół zamachowych rozwoju Podkarpacia.
Dziedzictwo kulturowe dzielimy najczęściej na materialne i niematerialne. Jak wyjaśnić różnicę między nimi?
Najprościej można powiedzieć tak: dziedzictwo materialne to wszystko to, co możemy zobaczyć, dotknąć, zwiedzić. To zabytki, budynki, świątynie, zamki, dwory, obrazy, rzeźby, dawne przedmioty, dokumenty, ale też całe historyczne układy miast czy krajobrazy kulturowe.
Dziedzictwo niematerialne jest mniej uchwytne, ale równie ważne. Konwencja UNESCO w sprawie ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego wskazuje kilka obszarów takiego dziedzictwa: tradycje ustne, sztuki widowiskowe, praktyki społeczne i obrzędy, wiedzę o przyrodzie oraz umiejętności związane z tradycyjnym rzemiosłem. To dziedzictwo przede wszystkim żyje w ludziach i pokoleniach. Nie wystarczy wyeksponować go w gablocie albo opisać w katalogu. Trzeba je praktykować, przekazywać dalej i tworzyć warunki, aby kolejne pokolenia chciały się z nim utożsamiać.
Właśnie dlatego w przypadku dziedzictwa niematerialnego tak ważne jest pojęcie depozytariuszy. To osoby i wspólnoty, które daną tradycję znają, wykonują i przekazują dalej. Bez nich nie ma żywego zjawiska, co jest istotą niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
Jakie zabytki i tradycje z Podkarpacia zostały szczególnie docenione wpisami na listy krajowe albo listy UNESCO?
Podkarpacie ma się czym pochwalić. Jeśli mówimy o dziedzictwie materialnym, bardzo mocnym znakiem rozpoznawczym regionu są drewniane świątynie wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Na tej liście znajdują się dwa drewniane kościoły z naszego województwa: w Haczowie i Bliznem. Mamy też cztery podkarpackie cerkwie wpisane w ramach międzynarodowego wpisu „Drewniane cerkwie w polskim i ukraińskim regionie Karpat”. Są to cerkwie w Radrużu, Chotyńcu, Smolniku i Turzańsku.
Drugą bardzo ważną kategorią są Pomniki Historii, czyli jedno z najwyższych krajowych wyróżnień przyznawanych zabytkom o szczególnym znaczeniu. Podkarpacie jest na tej liście mocno obecne. Znajdziemy na niej Bóbrkę z najstarszą kopalnią ropy naftowej, zespoły zamkowo-parkowe w Łańcucie i Krasiczynie, zespół klasztorny oo. bernardynów w Leżajsku, zespół cerkiewny w Radrużu, a także dwa wyjątkowe wpisy związane z Przemyślem: Twierdzę Przemyśl oraz zespół staromiejski. To pokazuje ogromną różnorodność dziedzictwa regionu i bogaty krajobraz kulturowy – od architektury sakralnej i rezydencjonalnej, przez zabytki miejskie, po dziedzictwo techniki i militariów.
Bardzo ważne są również wpisy dotyczące dziedzictwa niematerialnego. Flisactwo znalazło się na Reprezentatywnej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO w 2022 r. Z kolei w grudniu 2025 r. na tę listę trafiły tradycje plecionkarskie. To dla Podkarpacia szczególnie ważne, bo Rudnik nad Sanem jest jednym z najważniejszych ośrodków tego rzemiosła w Polsce.
Mamy też bardzo ważne wpisy krajowe i działania prowadzone wokół kolejnych przejawów żywych tradycji. Na Krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego znajdują się m.in. zabawkarstwo drewniane z Brzózy Stadnickiej oraz lasowiackie zabawkarstwo drewniane w widłach Wisły i Sanu. Szczególne miejsce w dziedzictwie regionu zajmuje także umiejętność gry na cymbałach czy tradycja straży grobowych tzw. Turków, których istotnym promotorem jest Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie. Równie cenne są przedsięwzięcia, które skutecznie ożywiają przejawy niematerialnego dziedzictwa. Myślę tu między innymi o rewitalizacji drzeworytu płazowskiego. Ta wpisana na Krajową listę dobra praktyka może być wzorcową inspiracją dla innych społeczności.
Co taki wpis zmienia dla lokalnej społeczności, samorządu i samego dziedzictwa?
Dla lokalnej społeczności taki wpis często jest momentem przełomowym. Ludzie zaczynają patrzeć na własną tradycję z większą dumą. Coś, co wcześniej było traktowane jako codzienność, lokalny zwyczaj albo rodzinne rzemiosło, nagle zostaje nazwane wartością i zdobywa szerszą rozpoznawalność. To wzmacnia tożsamość wspólnoty.
Dla depozytariuszy to także sygnał, że ich wiedza i umiejętności są potrzebne. Może to budować motywację, zachęcać młodszych do nauki, a instytucje kultury i samorządy mobilizować do stałego wsparcia.
Z perspektywy samorządu wpis porządkuje działania. Pokazuje, że trzeba myśleć nie tylko o promocji, ale też o ochronie, edukacji, dokumentacji, przekazie międzypokoleniowym i współpracy. Natomiast dla całego kręgu interesariuszy niematerialnego dziedzictwa regionu wpis staje się pozytywnie rozumianym zobowiązaniem.
Jak Województwo Podkarpackie wspiera ochronę dziedzictwa kulturowego – zarówno zabytków, jak i żywych tradycji?
Staramy się patrzeć na dziedzictwo szeroko. Z jednej strony mamy zabytki, które wymagają konserwacji, remontów, dobrego zarządzania, udostępniania i popularyzacji. Oddziałujemy w tej przestrzeni przede wszystkim stałym programem dotacyjnym oraz zaangażowaniem szeregu naszych instytucji kultury. Z drugiej strony – żywe tradycje, które wymagają obecności ludzi, spotkań, warsztatów, edukacji i naturalnego przekazu.
W przypadku tej drugiej grupy szczególnie ważny jest wieloletni program „Niematerialne Podkarpackie”. To przedsięwzięcie obejmuje diagnozę, inwentaryzację i opis przejawów dziedzictwa niematerialnego w regionie. Nie kończy się jednak na dokumentacji. Chodzi również o ochronę, przekaz, popularyzację i sieciowanie środowiska. W praktyce oznacza to warsztaty, spotkania, konferencje, działania edukacyjne, stronę internetową, a także współpracę z depozytariuszami, samorządami, muzeami, domami kultury i organizacjami pozarządowymi. Co istotne, nie jest to działanie akcyjne, lecz program, za którym stoją konkretne decyzje organizacyjne i finansowe. Zainteresowanym polecam odwiedzenie witryny niematerialne.podkarpackie.pl.
Dużą rolę odgrywają instytucje kultury, które stają się naturalnym oparciem dla konkretnych zjawisk i depozytariuszy. W przypadku wojewódzkich instytucji kultury warto wspomnieć choćby o Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, które chroni i popularyzuje kulturę lasowiacką z jej przejawami dziedzictwa niematerialnego. Z kolei Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie wspiera między innymi tradycje muzyczne, w tym wspominaną grę na cymbałach – przede wszystkim poprzez organizację Spotkań Cymbalistów, które od lat gromadzą muzyków i miłośników tego instrumentu, oraz Letnią Szkołę Gry na Cymbałach, która ułatwia międzypokoleniowy transfer tego zjawiska. Ważne działania rozwijają także instytucje lokalne. Gminny Ośrodek Kultury w Narolu, we współpracy z Centrum Kulturalnym w Przemyślu, organizuje ogólnopolski konkurs drzeworytniczy, zaś Ośrodek Garncarski w Medyni Głogowskiej stał się na przestrzeni lat modelowym przykładem na instytucjonalną opiekę nad przejawem dziedzictwa niematerialnego.




Jaką rolę w tym wsparciu odgrywają fundusze: regionalne, krajowe i europejskie?
Odgrywają rolę kluczową. Bez stabilnego finansowania, w tym wypadku przede wszystkim pochodzącego z budżetu samorządu województwa i innych samorządów, trudno mówić o długofalowej ochronie i upowszechnianiu dziedzictwa. Dotyczy to zarówno dużych inwestycji w zabytki i instytucje kultury, jak i mniejszych, ale bardzo potrzebnych działań: warsztatów, dokumentacji, edukacji, wystaw czy spotkań z depozytariuszami, a wreszcie upowszechnienia i promocji.
Jest oczywiste, że kultura potrzebuje domu. Również tradycje muszą mieć miejsca, w których mogą być praktykowane, pokazywane i przekazywane dalej. Takim instytucjonalnym depozytariuszem i domem jest choćby Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, gdzie trwa ważny etap rozbudowy w ramach programu Fundusze Europejskie dla Podkarpacia. Muzeum poprzez wydarzenia, przedsięwzięcia popularyzacyjne i działania edukacyjne upowszechnia kulturę ludową naszych terenów, a dzięki realizacji inwestycji zwiększy swoje pozytywne oddziaływanie na rzecz tożsamości regionu.
Fundusze europejskie i krajowe pozwalają rozwijać zaplecze i infrastrukturę kultury, zwłaszcza w kontekście strategicznych, przełomowych inwestycji. Dzięki nim dziedzictwo nie jest traktowane jak dodatek. Zaś wymiar inwestycji pozwala zdobyć narzędzia, które prowadzą do celu zasadniczego – rozwoju kapitału społecznego, edukacyjnego i gospodarczego regionu.
Czy dziedzictwo kulturowe może stać się filarem promocji Podkarpacia?
Ono już nim jest. Podkarpacie ma bardzo silną markę opartą na przyrodzie, historii i kulturze, a bogate i różnorodne dziedzictwo kulturowe naturalnie tę markę wzmacnia. Pokazuje region przez konkretne miejsca, ludzi, tradycje i opowieści – od drewnianych świątyń i domów historycznych, przez spuściznę grup etnograficznych, flisactwo, plecionkarstwo i tradycje muzyczne, po dziedzictwo przemysłowe Centralnego Okręgu Przemysłowego i przemysłu naftowego.
Ta budowa marki i promocja województwa to oczywiście proces z udziałem wielu aktorów, z kluczową rolą Departamentu Promocji i Turystyki oraz Podkarpackiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Współpracujemy i uczestniczymy w tym działaniu wraz z instytucjami kultury w zgodnym przekonaniu, że Dziedzictwo jest jednym z tych tematów, które szczególnie dobrze wzmacniają pozytywny, rozpoznawalny i autentyczny wizerunek Podkarpacia.
Jak dziedzictwo może pracować na rozwój gospodarczy regionu – turystykę, lokalne produkty, rzemiosło i przemysły kreatywne?
Z całą pewnością może być jednym z kół zamachowych rozwoju, jeśli łączy się je z turystyką kulturową. Współczesny turysta coraz częściej chce nie tylko oglądać, ale też doświadczać: spotkać twórcę, wziąć udział w warsztacie, poznać lokalną historię, kupić autentyczny produkt.


Dobrym przykładem jest garncarstwo w Medyni, gdzie tradycja stała się podstawą oferty edukacyjnej i turystycznej. Podobnie dzieje się w Rudniku nad Sanem, gdzie plecionkarstwo buduje lokalną tożsamość, ale ma też wymiar gospodarczy. Wierzymy, że na tej mapie będą się pojawiać kolejne silne ośrodki – jak przykładowo Płazów, który pielęgnuje tradycje drzeworytnicze – potwierdzając i rozwijając swój potencjał.




Jakie są dziś największe wyzwania dla ochrony dziedzictwa kulturowego na Podkarpaciu?
Stałym wyzwaniem jest stabilność. Dziedzictwo wymaga stałej troski – nie wystarczy jednorazowy projekt, konferencja czy festiwal. Potrzebne są: długofalowa opieka, dobrze przygotowane instytucje, utożsamienie się mieszkańców z danym aspektem dziedzictwa, a wreszcie stabilne finansowanie.
Drugim wyzwaniem jest przekaz międzypokoleniowy. Jeśli młodzi ludzie nie zobaczą w tradycji wartości, sensu i przyszłości, może ona z czasem osłabnąć. Dlatego tak ważne są warsztaty, spotkania z mistrzami, edukacja regionalna oraz współpraca szkół z instytucjami kultury.
Trzeci obszar to nowoczesny przekaz, co łączy się ze wskazaną powyżej kwestią. Musimy nie tylko cyfrowo dokumentować i archiwizować dziedzictwo, ale również udostępniać je w nowoczesny sposób, aby poszerzać krąg odbiorców. Ktoś, kto pozna i utożsami się z daną historią, zjawiskiem kulturowym może naturalnie pomóc w jego dalszej transmisji. Zaś ktoś, kto dziś poznaje dziedzictwo kulturowe Podkarpacia w intrenecie, jutro może zechcieć zobaczyć je na żywo.
Dziedzictwo nie jest ciężarem, lecz zasobem. Może budować więzi, dumę, wspólnotę, tożsamość i wzmacniać turystykę, edukację, przedsiębiorczość i rozpoznawalność Podkarpacia. Dlatego warto dbać o nie systematycznie, spokojnie i z przekonaniem, że pracujemy nie tylko dla siebie, ale także dla kolejnych pokoleń.
Rozmawiał Andrzej Szoszkiewicz
Rafineria kultur
Bieszczady kojarzymy najczęściej z górami, połoninami, cerkwiami i naturą. FANTO dodaje do tego inną, mniej oczywistą warstwę: przemysłową.
Recepcja inspirowana historią
W Parku Etnograficznym w Kolbuszowej powstaje nowa przestrzeń dla turystów. Inspiracją były katalogi z I wojny św.
Dar, który zobowiązuje
W Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu odnawiany jest zabytkowy dworek, park i powstanie nowy budynek administracyjny.
Cztery pory roku w Bieszczadach
Bieszczady można zwiedzać cały rok. Region oferuje znacznie więcej niż wędrówki po górach.
LGD bliżej ludzi
Siłą LGD jest znajomość lokalnych potrzeb, kontakt z mieszkańcami i integrowanie społeczności wokół wspólnych inicjatyw.
Od przedsiębiorczości po wsparcie społeczne
Choć LGD „Z Tradycją w Nowoczesność” i LGD „LIWOCZ” działają na różnych obszarach to łączy je wspólny cel.
Listy, znaki i nagrody dziedzictwa
Czym różnią się poszczególne listy, rejestry i znaki jakości? I dlaczego warto starać się o wpis na listę?
Inspirujące wydarzenia przez całe lato
Mieszkańcy i turyści, którzy odwiedzą Podkarpackie latem, będą mogli wziąć udział w konkurach i wydarzeniach.
Podkarpacie buduje Centrum Medycyny Dziecięcej
Budowę Podkarpackiego Centrum Medycyny Dziecięcej w Rzeszowie zakończy się w 2029 r.
