Lasy lepiej chronione

Budynek w Ustobnje, magazyn sprzętu przeciwpożarowego

25% powierzchni gminy Wojaszówka w powiecie krośnieńskim stanowią lasy, a 80% to tereny chronione. Większość z nich wchodzi w skład Czarnorzecko-Strzyżowskiego Parku Krajobrazowego, część to obszar Natura 2000 Ostoja Czarnorzecka oraz Łąki nad Wojkówką. Oznacza to, że teren należący do gminy jest niezwykle urokliwy.  

W 2018 r. zrealizowano projekt „Bezpieczne lasy w gminie Wojaszówka”. – Naszym zamierzeniem było zatrzymanie jak największej ilości wody na terenie gminy. Zainwestowaliśmy w zbiorniki, aby stale dysponować odpowiednimi jej zasobami. Dzięki temu zabezpieczamy przeszło pół miliona litrów wody na wypadek pożaru lasu czy zabudowań – mówi Sławomir Stefański, wójt gminy Wojaszówka.

W ramach projektu wyremontowano dwa zbiorniki przeciwpożarowe i wybudowano od podstaw dwa kolejne. W Odrzykoniu przy ulicy Kamienieckiego znajduje się naziemny zbiornik, który może pomieścić 300 tys. litrów wody. – Ponad 50 lat temu obiekt ten został wykonany w czynie społecznym przez strażaków. Z czasem jednak zamulił się, wymagał więc wielu prac modernizacyjnych, a te są kosztowne – wspomina wójt. Dzięki dotacji unijnej zbiornik pogłębiono, powiększono, wybetonowano, a także ogrodzono i wykonano podjazd. – Mamy gruntownie zmodernizowany, zabezpieczony zbiornik przeciwpożarowy z prawdziwego zdarzenia – dodaje Stefański.

zbiornik naziemny w Odrzykoniu
Naziemny zbiornik w Odrzykoniu. Fot. archiwum gminy Wojaszówka

Drugi, podziemny zbiornik wody znajduje się przy drodze powiatowej Ustrobna–Jaszczew, a jego pojemność wynosi ok. 90 tys. litrów wody. – Tu od wieków wypływało źródełko, które dzięki dotacji zabezpieczyliśmy. Najpierw trzeba było wykopać ogromny dół, do którego wpuściliśmy zamknięte zbiorniki ze specjalnego tworzywa. Woda źródlana napełnia zbiorniki, a nadmiar wypływa do pobliskiego rowu – tłumaczy wójt. Potem łączy się z wodami niesionymi przez potoczek Ustrobniaczek i wpływa do stawu w centrum wsi. Dla przeciętnego mieszkańca zbiornik byłby niewidoczny, gdyby nie przykrywający go beton, dwie nasady umożliwiające czerpanie wody przez samochody pożarnicze oraz cembrowina studni. – Mieliśmy już akcje strażackie i sprawdziliśmy, że można zatankować kilkanaście wozów i woda wciąż napływa – wyjaśnia Stefański.

podziemny zbiornik wody znajduje się przy drodze powiatowej Ustrobna–Jaszczew
Podziemny zbiornik wody znajduje się przy drodze powiatowej Ustrobna–Jaszczew. Fot. archiwum gminy Wojaszówka

Dwa nowo wybudowane zbiorniki znajdują się w Łękach Strzyżowskich przy Szkole Podstawowej (o pojemności 100 tys. litrów) oraz w Pietruszej Woli przy Domu Ludowym (150 tys. litrów). W obu przypadkach wykopano studnie głębinowe, zasilające zbiorniki w wodę. Na ich powierzchni przygotowano miejsce, gdzie może zaparkować samochód. Umieszczono też nasady pozwalające na czerpanie wody przez samochody pożarnicze, więc całą akcję można przeprowadzić sprawnie i w wygodny sposób.

Zbiornik podziemny w Łękach Strzyżowskich
Zbiornik podziemny w Łękach Strzyżowskich. Fot. archiwum gminy Wojaszówka

Jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych w poszczególnych miejscowościach wyposażono w sprzęt niezbędny do akcji gaśniczych terenów zielonych. Bazę w Ustrobnej, znajdującą się nieopodal zbiornika w starej remizie OSP, wyremontowano na potrzeby magazynu i dodatkowo wyposażono w pług do wyorywania pasów przeciwpożarowych. W razie potrzeby ciągnik znajduje się w Gminnym Zakładzie Komunalnym.

Michał Rąpała z Nadleśnictwa Kołaczyce uważa, że projekt znacznie poprawił bezpieczeństwo przeciwpożarowe. – Poza tymi czterema zbiornikami, na terenie naszego nadleśnictwa jest jeszcze tylko jeden zbiornik należący do gminy z Małopolski. Mamy świadomość, że dzięki zlokalizowanym w pobliżu kompleksów leśnych magazynom wody, w razie pożaru akcja gaśnicza będzie trwała dużo krócej i przebiegnie sprawniej – dodaje Rąpała. Wszystkie zbiorniki są zaznaczone w planach przeciwpożarowych Nadleśnictwa Kołaczyce. Poprawiają bezpieczeństwo nie tylko lasów, ale też mieszkańców i działających na tym terenie rolników.

Łączna wartość inwestycji to ok. 1,48 mln zł, z czego dofinansowanie z działania 4.1 Zapobieganie i zwalczanie zagrożeń RPO WP wyniosło prawie 1,27 mln zł. – Jesteśmy teraz niezależni i zabezpieczeni w wodę na cele przeciwpożarowe. Wprawdzie część gminy ma wodociąg, ale niestety nie cała. Poza tym nawet w wodociągu może jej kiedyś zabraknąć i na taką ewentualność też jesteśmy przygotowani. Powinniśmy wracać do dawnych tradycji, gdy w każdej wsi był jakiś staw, staweczek i woda była zatrzymywana – mówi wójt Stefański. Deklaruje, że już planuje kolejną inwestycję. To budowa zbiornika, nie tylko retencyjnego, ale też rekreacyjnego w miejscu starej żwirowni. Ale z realizacją tego przedsięwzięcia gmina musi poczekać na dotacje unijne z nowej perspektywy 2021-2027.

Barbara Kozłowska

Zapraszamy do wysłuchania audycji radiowej: link do audycji