Zielona energia 

Widok z góry na farmę fotowoltaiczną w miejscowości Golce

Odnawialne źródła energii (OZE) mają coraz większe znaczenie dla zrównoważonego rozwoju. Ich wykorzystanie jest najprostszym sposobem, by ograniczyć emisje gazów cieplarnianych do atmosfery. Dzięki Funduszom Europejskim inwestycje w instalacje OZE są mniej kosztowne, a to oznacza, że szybciej przynoszą oszczędności.

W lutym 2021 r. rząd zatwierdził „Politykę energetyczną Polski do 2040 roku”. Strategia ta zakłada, że udział zielonej energii w ogólnej produkcji w 2030 r. wyniesie co najmniej 23%. W projekcie przewiduje się rezygnację z węgla jako źródła ogrzewania w ciepłownictwie indywidualnym do 2030 r. na terenach miejskich, a do 2040 r. na terenach wiejskich. Wzrośnie też udział gazu w miksie energetycznym. Polityka energetyczna obejmuje także poprawę jakości powietrza poprzez wymianę pieców starego typu na nowoczesne kotły gazowe lub na pellet.

Zgodnie z ustawą Prawo energetyczne (1997) odnawialne źródła energii wykorzystują w procesie przetwarzania m.in. energię wiatru, promieniowania słonecznego, geotermalną, spadku rzek oraz pozyskiwaną z biomasy, a także biogazu powstałego w procesach odprowadzania lub oczyszczania ścieków.

Województwo podkarpackie ma dość dobre warunki do rozwoju energetyki z odnawialnych źródeł energii. Badania potwierdzają, że średnie nasłonecznienie miesięczne wynosi odpowiednio od 0,8 kWh/m²/dzień w grudniu do 5,04 kWh/m² w lipcu. Niemal 20% województwa posiada dobre oraz bardzo dobre warunki wiatrowe. Szczególnie korzystna sytuacja jest w okolicach Dukli, Rymanowa, Rzeszowa i Dębicy, co potwierdziły m.in. badania przeprowadzone pod kierownictwem prof. I. Solińskiego z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Na te wszystkie działania kierowany jest szeroki strumień pieniędzy rządowych i europejskich. Przybywa też inwestycji finansowanych przez mieszkańców regionu. Wszyscy mają bowiem świadomość, że zielona energia to już nie kaprys czy moda, ale konieczność ze względu na dobro człowieka i środowiska, a także oszczędność.

OZE w podkarpackich domach

Od 2017 r. tylko z Regionalnego Programu Operacyjnego w ramach działania 3.1 Rozwój OZE przeznaczono 640 mln zł. Pozwoliło to na realizację 207 projektów. W praktyce oznacza to, że dofinansowanych zostało 20 tys. urządzeń wytwarzających energię cieplną o łącznej mocy 150 MW. Te urządzenia to ok. 15,5 tys. instalacji solarnych, ok. 2,5 tys. kotłów na biomasę, 2 tys. pomp ciepła (do ciepłej wody i centralnego ogrzewania). Zainstalowanych zostało również 18 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy 66 MW.

Zdecydowana większość środków trafiła do gmin wiejskich i małych miast. Ponad 120 gmin (w całym województwie jest ich 160) realizowało 47 projektów parasolowych na łączną kwotę dofinansowania prawie 470 mln zł. Instalacje zostały zamontowane w niemal 37 tys. gospodarstw domowych.

Wśród beneficjentów jest m.in. gmina Jarocin w powiecie niżańskim, która zrealizowała dwa projekty: „Montaż instalacji odnawialnych źródeł energii w budynkach użyteczności publicznej w gminie Jarocin” (o wartości ok. 1,2 mln zł, w tym dofinansowanie ok. 833 tys. zł) oraz „Dostawa i montaż instalacji kolektorów słonecznych, instalacji fotowoltaicznych, kotłów na biomasę oraz pomp ciepła na terenie gminy Jarocin” o wartości prawie 12,5 mln zł, z czego dofinansowanie to 9,7 mln zł. Ten drugi umożliwił zainstalowanie w domach mieszkańców 532 zestawów kolektorów słonecznych, 289 fotowoltaicznych, 70 pomp ciepła oraz 67 kotłów na biomasę (pellet).

Zamontowane panele na dachu prywatnego domu
Fot. Maciej Rałowski/ralowski.pl

– Gmina zdecydowała się na inwestycje w OZE ze względów finansowych. Koszty opłat za prąd w obiektach komunalnych rosną. Zależało nam też na tym, żeby pomóc mieszkańcom, by ich rachunki za energię były niższe – wyjaśnia wójt Zbigniew Walczak. Jak przyznaje, z realizacją projektu parasolowego było trochę problemów. Od złożenia wniosku do realizacji upłynęły 2 lata, ponieważ gmina znalazła się na liście rezerwowej. Kiedy przygotowywano projekt, dużo osób było zainteresowanych instalacjami solarnymi, te fotowoltaiczne były mniej popularne. – Potem proporcje się zmieniły, część osób chciała zrezygnować lub zamienić solary na panele fotowoltaiczne. Obawialiśmy się nawet, że nie osiągniemy zakładanych wskaźników i musieliśmy namawiać mieszkańców, aby nie rezygnowali – wspomina Walczak. Na szczęście wszystko się udało, a mieszkańcy są dziś bardzo zadowoleni. Wymiana kopciuchów na nowoczesne piece na pellet też była strzałem w dziesiątkę. – Sam wymieniłem piec, więc doskonale wiem, jaka to jest wygoda – dodaje wójt. Zwraca też uwagę, że instalacje fotowoltaiczne stwarzają pewne problemy. Okazało się, że sieć nie jest w pełni przygotowana na wpięcie do niej tylu nowych ogniw. Przy dużym nasłonecznieniu wiele instalacji równocześnie zaczyna produkować prąd, napięcie wzrasta i sieć energetyczna nie jest w stanie odebrać nadwyżek. – Mnie samemu zdarzało się, że w takiej sytuacji wyłączał się falownik i moja instalacja produkowała znacznie mniej prądu niż u sąsiadów. Mamy sygnały od mieszkańców o tego rodzaju kłopotach. Dotyczy to zwłaszcza osób mieszkających w pobliżu farm fotowoltaicznych. Na terenie gminy funkcjonują takie trzy. Zgłaszamy te problemy do Rejonu Energetycznego i wykonawcy instalacji fotowoltaicznych – mówi wójt. Projekt był dość trudny w realizacji ze względu na dużą liczbę uczestników. – Mieliśmy niemal tysiąc gospodarstw. Nawet przygotowanie specyfikacji było kłopotliwe, teraz jest jeszcze okres trwałości projektu. Przez 5 lat gmina jest właścicielem tych urządzeń, ale znajdują się one na prywatnych posesjach. Mamy nadzieje, że mieszkańcy będą o nie odpowiednio dbali – podsumowuje Zbigniew Walczak.

Panele fotowoltaiczne zamontowane na dachu budynku użytecznosci publicznej w gminie Jarocin
Fot. Maciej Rałowski/ralowski.pl

Samorządy zainwestowały także w panele słoneczne, nowoczesne kotłownie i pompy ciepła w budynkach użyteczności publicznej. Na duże oszczędności liczy m.in. gmina Jarocin, która zrealizowała projekt pod nazwą „Montaż instalacji OZE w budynkach użyteczności publicznej w gminie Jarocin”. – Na niemal wszystkich budynkach komunalnych założyliśmy panele fotowoltaiczne. To m.in. szkoły, remiza OSP i świetlice. Zyskał też Gminny Zakład Komunalny. Przygotowując projekt rozbudowy oczyszczalni, wpisaliśmy we wniosku montaż paneli na oczyszczalni, na dwóch stacjach wodociągowych i przepompowniach. Efekty są wymierne, bowiem opłaty za zużycie energii w przepompowni ścieków za ubiegły rok zmniejszyły się do niecałych 1,5 tys. zł z niemal 4,3 tys. zł w 2018 r. W stacji uzdatniania wody w Jarocinie opłaty zmalały z 37,4 tys. zł w 2018 r. do 29,3 tys. zł, natomiast w stacji uzdatniania w Katach o połowę – z 18,5 tys. zł do 9 tys. zł. A przecież ceny energii w ostatnim czasie wzrosły – wylicza wójt Zbigniew Walczak. 

OZE dla firm i instytucji 

W ramach działania 3.1 Rozwój OZE aż 130 firm i podmiotów typu szpitale, spółdzielnie mieszkaniowe i spółki komunalne otrzymało dofinansowanie na prawie 500 instalacji fotowoltaicznych (niemal 45 MW mocy), 27 urządzeń wytwarzających energię cieplną z OZE (o mocy 5 MW) oraz 27 km przyłączy elektroenergetycznych.

Jednym z beneficjentów jest Zakład Robót Regulacyjnych Jeziorek Piotr Dziubek Leszek. – Zajmujemy się m.in. wydobyciem piasku i kruszyw z własnych kopalń, sortowaniem oraz ich dostawą – mówi współwłaściciel Leszek Dziubek. Zakłady sortujące zużywają sporo energii, stąd dążenie do zmniejszenia kosztów ich działalności. – Zdecydowaliśmy się na inwestycje w odnawialne źródła energii, ponieważ Regionalny Program oferował dofinansowanie w wysokości 85%. Duże znaczenie miało też to, że dzięki fotowoltaice dbamy o środowisko i zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych w miejscu, gdzie funkcjonuje nasza firma – dodaje Dziubek.

instalacja fotowoltaiczna zamontowana na gruncie w Czarnej Podbór koło Łańcuta
Fot. Maciej Rałowski/ralowski.pl

Przedmiotem projektu „Instalacja fotowoltaiczna w firmie Zakład Robót Regulacyjnych Jeziorek Piotr Dziubek Leszek” był montaż czterech instalacji fotowoltaicznych. Dwie większe (o mocy 39,2 kW) zamontowano na gruncie w Czarnej Podbór koło Łańcuta oraz w Woli Dalszej przy Zakładzie Przetwórczym. Dwie o mniejszej mocy (21,28 kW i 21,56 kW) zainstalowano w Medyni Łańcuckiej na dachach siedziby firmy oraz Zakładu Naprawczego. Wartość projektu to ok. 626 tys. zł, a dofinansowanie to 432, 65 tys. zł.

instalacja fotowoltaiczna zamontowana na dachu firmy
Fot. Maciej Rałowski/ralowski.pl

Oszczędności w opłatach za prąd wyniosły w ubiegłym roku ok. 12% w porównaniu z 2019 r. To dało zachętę do kolejnych inwestycji w zieloną energię. – Zdecydowaliśmy się na wydzierżawienie około 20 ha gruntu firmie, która wybuduje w tym miejscu ogromną farmę fotowoltaiczną. Będzie tam produkować i sprzedawać energię – mówi Leszek Dziubek. To miejsce, gdzie obecnie wydobywany jest piasek. Na części wyrobiska trwa jeszcze eksploatacja, część jest poddawana rekultywacji. – Już podpisaliśmy umowę w tej sprawie, a nasz kontrahent stara się o decyzję środowiskową. Jest szansa, że farma powstanie w przyszłym roku – mówi Leszek Dziubek.

Ze wsparcia w ramach działania 3.1 skorzystał również Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 1 w Rzeszowie, który zrealizował projekt „Montaż mikroinstalacji fotowoltaicznych w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 im. F. Chopina w Rzeszowie” o wartości ponad 615 tys. zł, w tym dofinansowanie to przeszło 425 tys. zł. – Nasz szpital zużywa bardzo dużo energii elektrycznej, dlatego poszukiwaliśmy oszczędności. Zależało nam też na poprawie jakości powietrza i ochronie środowiska, dlatego zdecydowaliśmy się na zwiększenie ilości energii pozyskiwanej ze źródeł odnawialnych – mówi wicedyrektor Marek Wiater.

mikroinstalacja fotowoltaiczna na dachu szpitala
Fot. archiwum beneficjenta

Projekt zakładał redukcję emisji CO2 na poziomie 81 ton/rok i montaż trzech mikroinstalacji fotowoltaicznych. To w sumie 364 panele znajdujące się na dachach budynków KSW nr 1, zarówno przy ul. Szopena, jak i Rycerskiej. Całkowita moc zainstalowanych mikroinstalacji wynosi 109 kWp. – Według pomiarów nasze instalacje od 1 listopada 2019 r. do 31 października 2020 r. wytworzyły energię o mocy 101,18 MWh. Pierwszy rok działania instalacji zamontowanych w ramach projektu przyniósł zatem 101 tys. zł oszczędności – wyjaśnia dyrektor Wiater.

W ramach oszczędności, ale też z troski o środowisko, wybudowane w ostatnich latach obiekty, takie jak budynek Hematologii oraz oddany w sierpniu tego roku do użytku nowy blok Podkarpackiego Centrum Chorób Płuc, zostały tak zaprojektowane, że mają wbudowane zestawy instalacji fotowoltaicznej. – Dodatkowe panele zamontowano na fasadzie nowych obiektów. To sprawia, że w salach pacjentów jest chłodniej, a jednocześnie produkowana jest energia. Budynki wyglądają ładnie i nowocześnie – podkreśla wicedyrektor. Szpital w czerwcu ubiegłego roku zlikwidował kotłownię i od tego czasu korzysta z miejskiego ciepła.

Barbara Kozłowska