Polańczyk pełen atrakcji

Ekomarina w Polańczyku, widoczny drewniany pomost i kolorowe łódki

Jezioro Solińskie to jedno z najbardziej znanych turystycznych miejsc Podkarpacia. Samorządy, jak i prywatni właściciele ośrodków oferują coraz więcej atrakcji, żeby zachęcić turystów do odwiedzin również poza sezonem. Ten rok obfituje w szczególne nowości. 

– Nasza przygoda zaczęła się 12 lat temu od zakupu starego uzdrowiska w Polańczyku – wspomina Daniel Wojtas, dyrektor hotelu Skalny. Malowniczo położony obiekt z widokiem na jezioro został rozbudowany i zmodernizowany. Powstało SPA, plac zabaw i miejsce na grilla, ale zdaniem właścicieli to było zbyt mało. – Chcieliśmy oferować nie tylko miejsce do spania, ale też szereg innych atrakcji – mówi Grzegorz Caboń, prezes spółki Relavia, do której należy hotel. Pomogły w tym fundusze unijne. Głównym celem projektu „Nowa jakość turystyki nad Soliną” (realizowanego w ramach poddziałania 1.4.1 Dotacje bezpośrednie RPO WP na lata 2014-2020) było poszerzenie oferty turystycznej w taki sposób, aby wydłużyć sezon.

plac zabaw wyposażony w baseny z kulkami, zjeżdżalnie, ścianka wspinaczkowa, tor przeszkód i labirynty
Plac zabaw wyposażono w baseny z kulkami, zjeżdżalnie i ściankę wspinaczkową. Fot. Maciej Rałowski

Hotel jest przyjazny rodzinom, dlatego dzieci muszą mieć miejsce na zabawę. Na parterze, przy restauracji, urządzono dla nich bawialnię. – W weekendy uruchamiamy przedszkole – mówi Daniel Wojtas. Jest tu plac zabaw wyposażony w baseny z kulkami, zjeżdżalnie, ścianka wspinaczkowa, tor przeszkód i labirynty. To doskonała oferta na niepogodę.

na pierwszym planie kolorowy plac zabaw, w tle widoczny hotel Skalny
Plac zabaw przy Hotelu Skalny. Fot. archiwum beneficjenta

Dodatkowo dzieci mogą korzystać z placu zabaw przed hotelem. Tuż obok niego powstał kolejny element projektu – profesjonalne sztuczne lodowisko wraz z wypożyczalnią łyżew. – Jego tafla ma 400 m² powierzchni, wykorzystaliśmy technologię paneli aluminiowych, na których warstwa lodu jest dość cienka. Można ją schłodzić nawet wtedy, gdy temperatura wynosi 10°C – tłumaczy dyrektor Wojtas. Lodowisko zostało udostępnione przed świętami Bożego Narodzenia w 2019 r. i cieszyło się sporym zainteresowaniem nie tylko gości hotelowych, ale też mieszkańców Polańczyka. – To podnosi standard życia w tej miejscowości – uważa Daniel Wojtas.

Sztuczne oświetlone lodowisko wieczorową porą, po którym jeździ na łyżwach kilka osób. W tle widoczny Hotel Skalny
Profesjonalne sztuczne lodowisko. Fot. archiwum beneficjenta

Uzupełnieniem zimowej oferty są narty biegowe i skiturowe. W Bieszczadach przybywa profesjonalnie przygotowanych tras biegowych i są licznie uczęszczane. Poza tym część osób nie chce jeździć daleko. – Opracowaliśmy i opatentowaliśmy niewielkie urządzenie do wytyczania tras narciarstwa biegowego. Sprzęt można łatwo spakować do samochodu, wywieźć w teren i na słabo uczęszczanych leśnych duktach wytyczyć nowe trasy – mówi Grzegorz Caboń. To ekologiczna, tania forma aktywności fizycznej i indywidualnego poznawania przyrody. Hotel zakupił kilkadziesiąt par nart biegowych i skiturowych wraz z butami i kijkami, a wypożyczania mieści się na parterze budynku. 

Białych żagli czar 

Solina kojarzy się jednak przede wszystkim z latem i żaglami. Daniel Wojtas wyjaśnia, że pomysł spółki Relavia na biznes opiera się na dwóch filarach: hotelu i porcie żeglarskim. Dlatego ostatnim elementem projektu finansowanego z RPO WP był zakup trzech łodzi żaglowych. – Maxusy 28 są najszybsze w swojej klasie i wyposażone w system ogrzewania postojowego Webasto. Można je czarterować od kwietnia do końca października – tłumaczy Wojtas. Warto dodać, że to część szerszego planu. – Kupiliśmy jachty z pojemnikami na fekalia, ale ponieważ nie mieliśmy ich gdzie opróżniać, musieliśmy zbudować Eko Marinę – żartuje Daniel Wojtas. W realizacji tego ostatniego pomysłu pomogło dofinansowanie z poddziałania 1.3.2 Tworzenie sieciowych produktów przez MŚP Programu Operacyjnego Polska Wschodnia. Relavia Sp. z o.o. wraz z partnerami pozyskała ponad 11 mln zł na projekt „Bieszczady – miejsce pełne żywiołów”. – Zbudowaliśmy Przystań Żeglarską. Tworzące ją drewniane pomosty zostały wykonane w technologii siatko-betonowej, co daje taką wyporność, że powstała plaża o powierzchni 1000 m². W środku znajdują się dwa baseny. Zamontowaliśmy pompy do odsysania nieczystości z jachtów. Są także stanowiska, gdzie można zrzucić nieczystości z toalet chemicznych – tłumaczy Wojtas. To dopiero druga taka inwestycja w obrębie jeziora. Pierwsza działa w Jacht Klubie „Naftowiec” i jest to – jego zdaniem – zdecydowanie za mało. Malowniczą keję uzupełniają dwa budynki. Mieści się tu Kapitanat, Szkółka Żeglarska oraz sanitariaty i prysznice. Tuż obok wybudowano Tawernę pod Żaglami. Eko Marina została oficjalnie otwarta 26 czerwca br.

Ekomarina, na pierwszym planie widoczny basen, za nim przycumowane są jachty
Pływający port jachtowy z basenem. Fot. Maciej Rałowski

Projekt jest jednak znacznie szerszy. Dzięki niemu na Jeziorze Solińskim pojawią się 4 nowe łodzie żaglowo-wiosłowe, 15 katamaranów spacerowych z silnikami elektrycznymi, 2 ośmioosobowe łodzie żaglowe oraz 8 łodzi motorowych z napędem elektrycznym. Będzie też 50 kajaków oraz 10 małych żaglówek do szkolenia dzieci typu Optymist. Partnerzy projektu kupili również 10 elektrycznych pojazdów czterokołowych, potrafiących poruszać się w trudnym terenie. Wszystkie jednostki zostaną wyposażone w monitory lub tablety i gogle, które umożliwiają prowadzenie gier i zabaw przy użyciu technologii Augmented Reality (AR – rzeczywistość poszerzona, system łączący świat rzeczywisty z generowanym komputerowo) oraz Virtual Reality (VR – na trójwymiarowym, stworzonym komputerowo obrazie można przedstawiać różne przedmioty, obiekty, a nawet całe zdarzenia). Na urządzeniach zostanie zamontowana aplikacja „Tajemnice Soliny”. Uczestnicy gry, pływając po Zalewie, będą mogli zobaczyć wirtualne wsie wzorowane na tych zalanych wodami Jeziora Solińskiego.

Na pierwszym planie kolorowe kajaki, w tle widoczne jachty
Nowa przystań jachtowa w Polańczyku. Fot. Maciej Rałowski

Najważniejszym efektem obydwu projektów jest to, że rozszerzają ofertę aktywnego wypoczynku nad Soliną. Co więcej, realizowane pomysły są nowatorskie i oferują atrakcje, które dopiero pojawiają się na rynku turystycznym.

Grzegorz Caboń, prezes spółki Relavia, wyjaśnia, że Fundusze Europejskie skracają czas od idei do gotowego produktu. – Dzięki dotacji z UE szybko nadganiamy czas, który straciliśmy w minionych latach – podsumowuje Caboń.

Posłuchaj audycji radiowej z cyklu Podkarpackie skarby RPO.

Barbara Kozłowska