Sposób na powódź i suszę

budowa zbiorników retencyjnych w Mielcu

Tego lata Europę nawiedziła fala niespotykanych upałów, a razem z nimi przyszły gwałtowne burze powodujące ogromne straty materialne. Naukowcy nie mają wątpliwości, że tego typu zjawiska i ich nasilenie związane są ze zmianami klimatu.

Badania i coraz doskonalsze modele matematyczne wskazują, że czeka nas więcej skrajnych okresów – szybkich przejść między suszą a powodzią i kolejną suszą. Wraz z pojawieniem się gwałtownych burz z dużymi opadami deszczu narasta zagrożenie lokalnymi powodziami. Niestety, nawalny opad nie rozwiązuje problemu suszy. Gdy nagle na powierzchnię spada duża ilość deszczu, woda bardzo szybko spływa i nie zdąży wsiąknąć w glebę. Zwłaszcza na powierzchni miejskiej, pełnej asfaltu i betonu. Istniejąca kanalizacja deszczowa nie jest w stanie skutecznie odebrać i odprowadzić tak ogromnych ilości wody. Konsekwencją tego jest regularne podtapianie i zalewanie niżej położonych obszarów, co niesie ze sobą oczywiste negatywne skutki. Jak sobie z tym dać radę? Przede wszystkim zwiększając areał powierzchni przepuszczalnych i gromadząc wodę deszczową, którą następnie można wykorzystać, gdy opadów brakuje. To zmniejszy zagrożenie powodzią, bo część wody zatrzymamy, ale też pomoże walczyć z suszą, bo wodę możemy wykorzystać, np. do nawadniania terenów zielonych. To proste i bardzo skuteczne rozwiązanie.

– Problem zalewania sporych obszarów naszego miasta występuje od wielu lat podczas burz i gwałtownych opadów deszczu. Woda całkowicie zalewając część ulic, paraliżowała komunikację, wdzierała się do piwnic i garaży. Strażacy wypompowywali wodę, a mieszkańcy i miasto liczyli straty – mówi Maciej Dudzik z Wydziału Inwestycji i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miejskim w Mielcu. – Sposobem na poprawę sytuacji miały być remonty kanalizacji deszczowej, ale okazało się, że to nie wystarczy. Eksperci obliczyli, że konieczna jest budowa podziemnych zbiorników retencyjnych, które będą gromadziły i odprowadzały wodę deszczową podczas intensywnych opadów. Umożliwi to sprawne odprowadzanie nadmiaru wód opadowych, a także ich późniejsze wykorzystanie – dodaje Dudzik.

budowa podziemnego zbiornika retencyjnego w Mielcu
Fot. archiwum beneficjenta

W realizacji projektu „Budowa układów retencji wód opadowych i roztopowych na terenie Gminy Miejskiej Mielec” pomogły Fundusze Europejskie. Inwestycję podzielono na trzy etapy. W ramach pierwszego i drugiego powstały zbiorniki retencyjne z przepompowniami na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w obrębie ulic Solskiego, Grunwaldzkiej i Kusocińskiego oraz na terenach MOSiR-u w pobliżu Hotelu Polskiego. Ponadto projekt obejmował budowę kanalizacji deszczowej wraz ze studzienkami rewizyjnymi, zbiorników retencyjnych oraz pompowni ścieków wraz z przyłączem energetycznym i układem sterowania. – Dodatkowym efektem inwestycji było uporządkowanie przestrzeni publicznej w centrum Mielca, w bezpośrednim sąsiedztwie nowej bryły Biblioteki Miejskiej i stadionu sportowego. To teraz estetyczna i atrakcyjna część miasta dla mieszkańców i naszych gości – dopowiada Maciej Dudzik.

widok na teren Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mielcu
Fot. Maciej Rałowski/ralowski.pl

W ramach pierwszego i drugiego etapu powstały trzy układy zbiorników retencyjnych z pompowniami o łącznej pojemności ponad 4 tys. m³. Cały system działa bardzo dobrze i wygląda na to, że inwestycja położyła kres podtopieniom ulic i budynków w centrum miasta. Zgromadzone wody opadowe będą wykorzystane do podlewania trawników w miejskich parkach czy na boiskach sportowych.

Trzeci etap realizowany jest na Osiedlu Borek Niski. Przebudowywana jest tam kanalizacja deszczowa i budowany jest system retencji ze zbiornikiem o pojemności 2300 m3. Wykopy mają zostać zasypane glebą, na której powstanie atrakcyjny teren zielony.

Andrzej Szoszkiewicz

Informacja o projekcie
Beneficjent: Gmina Miejska Mielec
Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko
Działanie 2.1 Adaptacja do zmian klimatu wraz z zabezpieczeniem i zwiększeniem odporności na klęski żywiołowe, w szczególności katastrofy naturalne oraz monitoring środowiska
Wartość projektu: ok. 25,4 mln zł
Dofinansowanie z UE: ok. 17,4 mln zł